Jakie macie doświadczenia z optymalizacją podatkową

Jakie macie doświadczenia z optymalizacją podatkową

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że w następnym roku wchodzą niekorzystne zmiany podatkowe dla przedsiębiorców, dlatego zastanawiam się, co w tym momencie robicie, w jaki sposób optymalizujecie i czy wierzycie jeszcze w poprawę sytuacji, czy naprawdę trzeba uciekać?

Yuri20

Posty: 1

 
U nas nic już normalnie nie funkcjonuje. Służba zdrowia leży, NBP nie podnosi stóp procentowych, chociaż realna inflacja to ponad 15% rocznie, a pewnie i 20% po uwzględnieniu cen żywności. Jak tutaj biznes prowadzić, skoro nie masz nawet pewności inwestycji na 3 miesiące do przodu :)

mniszek

Posty: 2

 
Przeniosłem wszystkie usługi IT do UK, pod spółkę LTD i nie ma z tym problemu, bo powierzasz formalności biurom księgowym, konsultantom na miejscu, chociażby przez https://drozd.biz/, a to znacznie zwiększa bezpieczeństwo. Oni akurat obsługują wielu specjalistów z działki IT, dlatego się zgłosiłem. Kontakt dotarł do mnie pocztą pantoflową, więc się dziele. Powiem tylko, że pod kątem księgowości, HR, opłat, adresu dopięte na ostatni guzik.

Cim45

Posty: 7

 
Nie jest powiedziane, że cały czas musisz jechać na abonamencie księgowym. Tam prawo jest prostsze. Można się nauczyć. Lepiej opanować spółkę LTD niż Nowy Ład na prawie 700 stron, czy już ponad. Przecież to śmieszne.

Wariat

Posty: 5

 
Przecież zaraz pensja minimalna w Polsce w kwotach brutto-brutto dobije do średniej krajowej netto, więc to generalnie cyrk, co się dzieje w gospodarce. Pracowałem w kilku firmach ostatnio przez kryzys i kilka z nich zarejestrowana za granicą.

Michaś

Posty: 2

 
Polakom nie zabroniono zakładać spółek w UK, a to już bardzo dobra wiadomość. Myślę, że z czasem złagodzą nawet procedury.

Trener

Posty: 6

 
W UK składki zależą od dochodu. Jak nie masz pieniędzy to nie płacisz. Proste, ale nie u nas.

Hoteowo24h

Posty: 14

 
W UK urzędnicy nie kontrolują tak intensywnie przedsiębiorców. Dla mnie to był szok kulturowy. Z tego powodu do UK my jeździmy, a nie oni do nas, a to tylko jeden z powodów.

Gucio

Posty: 7

 
Jakbym wiedział, że to takie proste to dawno bym się z Polski wyniósł. Tutaj masz tylko nerwy i biurwy w urzędach, które chcą tylko zabrać ostatnie pieniądze, zero pomocy, tylko drenaż ekonomiczny. Nie wiem, jak my jeszcze tutaj działamy i w jakim celu.

olikt56

Posty: 2

 
Mam regularnie do czynienia z urzędami angielskimi i zupełnie inna kultura. Tam idziesz do urzędnika i on pomaga. Robi to, co powinien, upraszcza procedury, wyjaśnia. Trudno w to uwierzyć. Tam praktycznie nie ma kontroli.

Eden66

Posty: 18